Kwiatki cukinii są pierwszymi i jak narazie ostatnimi jadalnymi kwiatkami, z którymi miałam do czynienia. Kupiłam je w zeszłym roku z ciekawości na lokalnym targu. Pani rolnik poleciła mi zrobić z nich racuchy albo placuszki, więc się posłuchałam i zaczęłam eksperymentować. Kwiatki smakują słodko, trochę brzoskwiniowo-cytrusowo (?) i mają piękny, żółty kolor! W placuszkach wyraźnie czuć ich delikatną nutę. Jem je zawsze na obiad jako miłe urozmaicenie codziennych dań. Do tego kompot z wiśni i jesteś w siódmym niebie! Kwiatki można też faszerować, zapiec lub jeść na surowo. W Polsce są trudno dostępne, ale coraz bardziej popularne! Szukaj ich na targach, w gospodarstwach rolnych, a najlepiej to posadź cukinię w ogródku. U mnie nie są drogie - za duży koszyczek dałam 4zł. Jednak jeśli chcesz ich spróbować, to się pośpiesz, sezon się już kończy!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cukinia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cukinia. Pokaż wszystkie posty
3 wrz 2016
31 sie 2016
Lekkostrawna zupa krem z cukinii
Dziś nadszedł czas na moje zupowe must eat - krem z cukinii. Kocham ją przede wszystkim za to, że nie trzeba stać godzinami w kuchni, aby ją przygotować. Taką zupę robię w 30 minut między jednymi a drugimi zajęciami na uczelni. Jest aromatyczna, pachnąca. Posiada słodko-ostrą nutę smakową. Można ją podać zarówno na codzienny obiad, jak i podczas imprezy z przyjaciółmi. Nie znam nikogo, kto by jej nie lubił. Z taką zupą każda impreza będzie udana!
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)