26 sie 2016

Domowa frużelina z aronii

Frużelina to nic innego, jak owoce w gęstym, aromatycznym syropie. Wyglądem przypomina trochę kisiel, ale jest o wiele lepsza! Zapewne kojarzycie ją z nadmorskich miejscowości, gdzie ludzie tonami kupują gofry właśnie z frużeliną, czy to wiśniową, czy jagodową. Jest moim ulubionym rodzajem przetworów. Idealna do wszystkiego - ciast, deserów, omletów, budyniu, a nawet do jedzenia prosto ze słoiczka. I co najlepsze, jej przygotowanie jest o wiele szybsze niż dżemów lub konfitur. Z tego powodu w tym roku zamknęłam w słoiczkach frużelinę wiśniową, czereśniową, porzeczkową i aroniową, na którą przepis poniżej. Mam nadzieję, że zakochacie się w nich, tak samo jak ja.
Dlaczego warto?
O cennych właściwościach aronii możecie poczytać w poprzednim przepisie na sok z aronii. Jednak, co jest dobrego w domowych przetworach? Ano to, że wiesz, co jesz! Zdrowe jedzenie, to jedzenie naturalne, bez barwników, konserwantów, ulepszaczy i innej chemii. Mamy więc pewność co do składu naszych przetworów. Ich robienie owszem jest czasochłonne, ale wychodzi to taniej niż zakup gotowych sklepowych produktów. Ponadto sami możemy dobierać smaki, jakie lubimy. Cynamon w soku? Co mi szkodzi dodać! Domowe słoiczki są nieporównywalnie lepsze! O ile w lecie świeże sezonowe owoce i warzywa mamy na co dzień, to w zimie nie jest już tak kolorowo. W śnieżny, zimowy dzień cudownie jest otworzyć sobie pachnący, pełen aromatu dżem lub soczek. 
W przetworach musi być cukier, bo to on konserwuje całość. Jednak nie bójmy się go, przecież nie zjemy całego słoika naraz. A jakiego cukru używasz, to już Twoja własna kwestia i wybór. Lepszy on niż syrop glukozowo-fruktozowy z kupnych dżemów.  
Składniki (na 1,8l):
  • aronia pozostała z przygotowania soku
  • sok z 2 pomarańczy
  • sok z 1 cytryny
  • pół łyżeczki cynamonu
  • 0,5kg cukru trzcinowego
  • 0,1kg ksylitolu
  • 2 kopiate łyżki mąki ziemniaczanej
  • połowa szklanki zimnej wody
Przygotowanie:
Owoce aronii umieść w garnku i chwilę pogotuj, cały czas mieszając. Dodaj sok z pomarańczy i cytryny. Gotuj około 10 minut. Jeśli frużelina już wrze, to dodaj cukry, cynamon i wymieszaj. Gotuj kolejne 10 minut. Po tym czasie mąkę ziemniaczaną rozpuść w szklance w zimnej wodzie i porządnie wymieszaj. Stopniowo wlewaj ją do garnka. Najpierw połowę, dokładnie zamieszaj, pogotuj 2 minuty i jeśli masa nie zgęstniała wystarczająco, to dodaj kolejną partię rozpuszczonej mąki. Tak reguluj gęstość, jaką chcesz osiągnąć. Frużelina po ostygnięciu jeszcze zgęstnieje. Gorącą przełóż do wyparzonych słoiczków, odwróć do góry dnem i przykryj ściereczką. Zostaw do odstygnięcia.
Uwagi:
  • Owoce aronii muszą być w dobrym stanie (część w całości, część trochę rozgnieciona). Z zupełnie przeciśniętych po soku nie opłaca się robić frużeliny, bo owoce są za suche
Moja mała spiżarka już prawie nie mieści tegorocznych przetworów, a jeszcze trochę do zrobienia zostało. Może ktoś chce takie słoiczki przygarnąć na przechowanie? :D
Jesteśmy także na Facebooku/Instagramie/Google+!
Pozdrawiamy!
Paulina

7 komentarzy :

  1. Jak tylko spojrzałam na pierwsze zdjęcie, aż mi ślinianki zaczęły pracować. Uwielbiam aronię i w postaci frużeliny jest niesamowita :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że u Ciecie moc owoców! Podeślij słoiczek! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Właśnie planujemy kupić gofrownicę, żeby robić domowe gofry i je jeść z tymi wszystkimi frużelinami <3

      Usuń

Podziel się opinią, zadaj pytanie albo po prostu się przywitaj! :)